Wyplata
Witam!
Pewnie niektorych to zaskoczy co napisze. I zaznaczam juz teraz - bedzie to dluuga basn z 1ooo i Jednej Nocy.
Otoz ta platforma funkcjonoawala pod inna nazwa, ,,obslugiwali" ja rozni ,,analitycy", doradcy i inni pseudozyczliwi chetni pomoc zarobic. Zainwestowalem minimalna kwote - $25o. I jak poprzedni recenzent, wszystko odbywalo sie ladnie, pieknie. Wspolpraca na wysokim poziomie. Nie zastanawialem sie wowczas nad przypadkowoscia badz nie akcentu ruskiego. Ale ,,zaznaczylem" to w swojej pamieci. Dokladnie w zeszlym kwietniu, zglosila sie do mnie po ponad polrocznej przerwie pani (z ruskim akcentem) mowiac milym glosikiem, ze widzi w systemie moja dluuuga nieaktywnosc, duza kwote srodkow i zadnej z mojej strony reakcji i z propozycja pomocy w odzyskaniu moich pieniedzy. Po kilku rozmowach skierowala-przekazala mnie do doradcy-analityka, ktory miasl mi pomoc w podjeciu decyzji o dalszym losie moich srodkow. Tu mysle, ze imiona i nazwiska pozostawie w zapisanych kontaktach poniewaz nie sadze zeby byly one prawdziwe. Ich nieskazitelnie polskie brzmienie przy calkowicie nieskazonym ruskim akcencie nie budza najmniejszych watpliwosci w odniesieniu do poslugujacych sie nimi. W swojej 7-mio letniej ,,karierze" inwestora spotkalem tylko 3 osoby poslugujace sie czystym, polskim jezykiem. Oczywiscie kazde moje pytanie o checi wyplaty i zwiazanymi z tym trudnosciami bylo ze strony analityka kwitowane zapewnieniem, ze jest to tylko moja, calkowicie swobodna decyzja w kazdym dowolnie wskazanym przeze mnie momencie. Szczegoly ,,doplat" a dokladnie - doinwestowan - pomine poniewaz to jest wszystkim doskonale znany, niczym nie zaklocany proces. Oczywiscie klopoty sie zaczely, gdy chcialem wyplacic...czesc tylko. A nadmienie, ze w ciagu niecalych trzech miesiecy uzbierala sie kwota ponad $16,ooo. Dokladnie problem sie zaczal gdy zdecydowalem, ze wiekszosc srodkow zostawie. Analityk mi odrzekl, ze musze wyplacic wszystkie. I teraz sie zaczelo:
- nie dotarly na konto poniewaz nigdy wczesniej tego nie robilem i musze odblokwac limit - dolny limit - wyplat;
- limit odblokowany ale nie wiedzec czemu zainteresowal sie mna AMLa. ,,To nic nadzwyczajnego ale czasem tak robia poniewaz nie jestem ,,starym" inwestorem i wyrywkowo takich sprawdzaja";
Noi oczywiscie powinienem oplacic koszt weryfikacyji dla wskazanego urzedu w kwocie rownej 12% mojej wyplaty. Oczywiscie wplacilem pewne pieniadze ale gdy odmowilem dalszych wplat...obrazili sie na mnie wszyscy.
Na przelomie pazdziernika i listopada zadzwonila do mnie kolejna osoba zaniepokojona moja bezruvhomoscia na koncie. Oznajmila, ze wykryli nieuczciwa dzialalnosc, machloje i moje srodki zabezpieczyli - co chce z nimi zrobic? - padlo pytanie.
- Chc nimi zarabiac dalej - odparlem.
- Dobrze, wiec przekaze Pana do dzialu obslugi i tam zajmie sie Panem ktos doswiadczony i omowi z nim Pan wszystkie szczegoly, odpowie na wszelkie pytania.
Oczywiscie natychmiast sie ze mna skontaktowa. Przedstawil sie, podal numer swojej licncji, wpis firmy z odpowiedniego urzedu nastepny ,,David", z ktorym wyplacilem kilkaset $ dla dowiedzenia, ze nie stanowi to zadnego problemu i zaczelismy handlowac. Oczywiscie w pierwszej rozmowie przedstawil sie, podal numer swojej licncji, wpis firmy z odpowiedniego urzedu zebym sprawdzil.
Uzbieralo sie sporo, duzo sporo pieniedzy, ktorych rowniez nie chcialem w calosci wyplacac. Podawal mi transakcje. I tu musze podkresli cos, czego wczesniej nie doswiadczylem na zadnej platformie, przepraszam - pseudo-platformie inwestycyjnej. Blednie otworzylem trzy razy, trzy rozne instrumenty, w trzech roznych dniach, trzy razy w zlym kierunku i za kazdym razem gdy na moim koncie pojawilo sie zagrozenie zamkniecia konta ze wzgledu zbyt malego marginesu, o czym nie wiedzialem (poniewaz po otwarciu pozycji zamknalem aplikacje i nie obserwowalem konta) natychmiast mialem telefon od osoby z dzialu analizy i bezpieczenstwa - bez zadnego ,,dzien dobry" tylko z krzykiem:
- ,,Dlaczego ja otworzylem takie pozycje?"
Gdy odpowiedzialem, ze analityk to odpowiedz byla bez namyslu:
- Niemozliwe! Niech Pan sprawdzi!
I faktycznie tak bylo - to ja sie pomylilem.
I mimo tych trzech moich fatalnych pomylek te reakcje pracownikow, z ktorymi wczesniej nie mialem absolutnie nic do czynienia wczesniej utwierdzaly mnie, ze tym razem mam do czynienia z prawdziwa platforma i profesjonalistami, ktorzy czuwaja nad wszystkim dla wspolnego ineteresu.
Ale - ,,NADEJSZLA WIEKOPOMNA CHWILA"
Wyplata. Nie chce wyplacic wszystkich; dobrze idzie, zarabiam, juz nie popelniam bledow, sprawdzam ja i sprawdza analityk po trzy razy co otwieram. Ale coz - ,,nie chcem ale muszem".
C.d.n







